Selekcjoner Paragwaju Gustavo Alfaro nazwał porażkę swojej drużyny 1:4 ze gospodarzami, Stanami Zjednoczonymi, „bardzo bolesną lekcją”. To pierwsze spotkanie Paragwaju na mundialu od 16 lat, zakończone wysoką przegraną w grupie D.
Alfaro: emocje trzeba odłożyć na bok
Alfaro po meczu stwierdził, że na turnieju tego szczebla należy zostawić emocje na bok, a kluczowe są podejmowanie decyzji, koncentracja i detale. Według argentyńskiego trenera Stany Zjednoczone wygrały całkowicie zasłużenie.
„Drużyna USA nas pokonała taktycznie, technicznie i fizycznie”, powiedział Alfaro, podkreślając wyższość rywala w tych aspektach gry.
Co musi poprawić Paragwaj i perspektywy awansu
Selekcjoner ocenił, że porażka uwypukliła różnicę, którą Paragwaj musi zniwelować, aby móc rywalizować z najlepszymi ekipami świata. Zaznaczył, że istnieją obszary, w których organizacja w defensywie, determinacja i wysiłek nie wystarczają.
„Są rzeczy, które musimy jeszcze zrobić i zrozumieć, że są kluczowe, jeśli chcemy iść dalej w tym turnieju”, dodał Alfaro.
Argentyński trener utrzymał, że awans z grupy wciąż jest osiągalny i należy koncentrować się na zdobywaniu punktów, a nie na różnicy bramek. Paragwaj w kolejnym meczu zmierzy się z Turcją, a następnie zakończy fazę grupową spotkaniem z Australią.
„Dopóki mamy choć jedną minutę na boisku, będziemy walczyć o awans”, zakończył Alfaro.









-
WTA Toronto
-
Orlando City SC
Data publikacji: 13.06.2026 17:50