Quincy Promes przyznał się podczas rozprawy apelacyjnej, że w lipcu 2020 roku zranił kuzyna nożem podczas rodzinnej awantury; obrońcy twierdzą, że działał w samoobronie. Były holenderski piłkarz odpowiada także w sprawie przemytu kokainy - wcześniejsze wyroki zostały zaskarżone.
Okoliczności incydentu
Promes zeznał, że w lipcu 2020 roku doszło do konfliktu na rodzinnym przyjęciu po tym, jak oskarżył mężczyznę o kradzież biżuterii należącej do jego ciotki, która wychowywała go jako dziecko. Według obrony podczas tego samego wydarzenia mężczyzna miał próbować ukraść także naszyjnik należący do dziecka, co wywołało awanturę i bijatykę pijanych krewnych.
Obrońcy twierdzą, że doszło do samoobrony i w związku z tym Promes nie powinien ponosić kary za to zdarzenie. Adwokat piłkarza, Kari Knups, oświadczył, że w chaosie i silnych emocjach jego klient jeden raz zranił kuzyna nożem składanym.
Postępowanie sądowe i wcześniejsze wyroki
Pod koniec czerwca 2025 roku Promes został ekstradowany z Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Holandii na wniosek prokuratury. W rodzimej sprawie toczyły się przeciwko niemu dwa procesy karnie - dotyczące przemytu narkotyków oraz napaści na kuzyna.
Sąd okręgowy w Amsterdamie skazał go na sześć lat więzienia za przemyt kokainy oraz na 18 miesięcy za napaść na kuzyna. Obie decyzje zostały zaskarżone przez obronę do sądu apelacyjnego; podczas rozprawy apelacyjnej Promes przyznał się do dźgnięcia kuzyna, a media informują, że żałuje milczenia i korzysta z pomocy psychologicznej po utracie zaufania do systemu wymiaru sprawiedliwości.
🚨🚨| BREAKING: Quincy Promes has admitted to stabbing his cousin during an appeal hearing.
- CentreGoals. (@centregoals) March 17, 2026
Previously sentenced to 1.5 years, he now regrets staying silent and is receiving psychological help after losing trust in the justice system.
[@ESPNnl] pic.twitter.com/DyLZaSOQ5V















-
PSG
-
Strasbourg
-
Crystal Palace
-
Pogoń Grodzisk Mazowiecki
-
Nottingham Forest FC
-
-
Korona Kielce
-
Empoli
-
Spezia
Data publikacji: 18.03.2026 9:36