Barcelona wygrała z Galatasaray 4:1 i objęła prowadzenie w tabeli Ligi Mistrzów. Atlético Madryt pokonało Manchester United 2:0, a Villarreal odwrócił losy spotkania z Napoli i zwyciężył 3:1.
Atlético szybko objęło prowadzenie, Yoro osłabił Manchester United
Mecz w Madrycie rozpoczął się od chwili ciszy ku pamięci mamy Koke, która zmarła w dniu spotkania. Kapitan Atlético nie wystąpił w meczu, a jego koledzy z drużyny zagrali z czarnymi opaskami.
Gospodarze objęli prowadzenie już po 50 sekundach. Baena wpadł w pole karne i podał do Barriosa, który pokonał obronę Manchesteru United. Goście odpowiedzieli dwiema okazjami Mbeumo, ale najpierw Kameruńczyk chybił, a później jego strzał obronił Oblak. Atlético mogło podwyższyć wynik po efektownym rzucie wolnym Grimaldo, lecz piłka trafiła w poprzeczkę.
Przed przerwą Cardoso trafił do siatki, ale gol nie został uznany. VAR wykazał, że Llorente zagrał ręką w trakcie akcji. Po zmianie stron Alvarez uderzył w słupek, a Bruno Fernandes dwukrotnie był bliski zdobycia bramki – raz przeniósł piłkę nad Oblakiem, a później trafił w poprzeczkę.
W 74. minucie Manchester United został osłabiony. Yoro sfaulował Davida, który ruszał w stronę bramki Lammensa, i otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Atlético wykorzystało przewagę liczebną pięć minut później: Lammens odbił strzał Davida, a Lookman dobił piłkę do siatki. Cunha mógł zdobyć honorową bramkę dla swojej byłej drużyny, lecz Oblak zachował czyste konto. Atlético wygrało 2:0, a oba zespoły mają po trzy punkty.
Barcelona odwróciła losy meczu ze stambulczykami
Barcelona przyjechała do Stambułu, gdzie czekała na nią gorąca atmosfera na trybunach. Ceny biletów sięgały 1500 dolarów, co stanowiło rekord w historii tureckiego futbolu. Katalończycy mieli przewagę, ale długo brakowało im skutecznego wykończenia akcji.
W 28. minucie Galatasaray objęło prowadzenie. Leão wygrał pojedynek z Erikiem na skrzydle i podał w pole karne do niepilnowanego Batriakowa, który skorzystał również z rykoszetu. Gospodarze mogli podwyższyć wynik po rzucie rożnym, gdy Osimhen uderzył na bramkę, a Barış Yılmaz skierował piłkę do siatki. Gol nie został jednak uznany po analizie VAR z powodu minimalnego spalonego.
Barcelona wyrównała jeszcze przed przerwą za sprawą Cancelo, a po zmianie stron Fermín i Gordon zdobyli kolejne bramki. Przy akcji poprzedzającej jedną z nich błysnął Yamal, który popisał się charakterystycznym podkręconym dośrodkowaniem i zwodami. Wynik na 4:1 ustalił Adeyemi, który wykorzystał podanie Jesúsa. Barcelona ma sześć punktów i prowadzi w tabeli Ligi Mistrzów, a jej bilans bramkowy wynosi 9:2.
Villarreal odwrócił wynik meczu z Napoli
Napoli szybko objęło prowadzenie na stadionie Villarrealu. W 8. minucie do siatki trafił Rrahmani. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze przed przerwą: Mikautadze wykorzystał poważny błąd Politano, a trzy minuty później Mourinho popisał się efektownym strzałem z 23 metrów.
W końcówce spotkania Oluwaseyi zdobył trzecią bramkę dla Villarrealu i przypieczętował zwycięstwo 3:1. Napoli pozostaje bez punktów po dwóch kolejkach.











Challenger Jinan
-
Iga Świątek
Data publikacji: 14.10.2026 6:54