Real Madryt pokonał na wyjeździe AEK Ateny 3:2 w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Federico Valverde.
AEK dwukrotnie obejmował prowadzenie
Gospodarze od początku potrafili zagrozić bramce Realu. W jednej z pierwszych akcji Mijat Gaćinović oddał strzał z pola karnego, ale Thibaut Courtois obronił nogą. W 12. minucie AEK wyszedł na prowadzenie: Koita minął Marca Cucurellę i uderzył w bliższy róg bramki.
Real długo nie potrafił odpowiedzieć. Jednego gola Jude’a Bellinghama nie uznano z powodu minimalnego spalonego, ale w 32. minucie Anglik doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu Cucurelli Bellingham efektownie skierował piłkę piętą do siatki.
Valverde rozstrzygnął mecz w końcówce
Po przerwie AEK ponownie objął prowadzenie. W 75. minucie do akcji ofensywnej włączył się lewy obrońca Pilios, który po wymianie podań z Koitą pokonał Courtois strzałem między nogami bramkarza.
Real odpowiedział trzy minuty później. Kylian Mbappé wcześniej trafił w poprzeczkę, a następnie wykorzystał dośrodkowanie Denzela Dumfriesa i doprowadził do remisu. Decydujący cios zadał w 90. minucie doliczonego czasu Valverde, który uderzył z dystansu.
W 90. minucie Koita, autor pierwszego gola AEK-u, obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Real Madryt wygrał 3:2 i ma 12 punktów, tyle samo co Paris Saint-Germain. AEK Ateny pozostaje z trzema punktami.









WTA Chennai
Challenger Bratysława
Challenger Cali
-
Liga Belgijska
Sabadell
-
West Ham United
-
Middlesbrough
Data publikacji: 04.11.2026 21:15