Pomocnik Belgii Nicolas Raskin skomentował zwycięstwo 4:1 nad USA w 1/8 finału Mistrzostw Świata. Odniósł się do decyzji FIFA, która zezwoliła Folarinowi Balogunowi na grę mimo czerwonej kartki otrzymanej w poprzednim meczu.
Decyzja FIFA i związane z nią kontrowersje
Folarin Balogun został wyrzucony z boiska podczas spotkania Stanów Zjednoczonych z Bośnią i Hercegowiną, a taka czerwona kartka zwykle pociąga za sobą automatyczną (jednomeczową) dyskwalifikację. FIFA jednak powołała się na artykuł 27 własnego Kodeksu Dyscyplinarnego i tymczasowo zawiesiła wykonanie kary, pozwalając napastnikowi USA wystąpić w spotkaniu z Belgią.
Dyscyplinarna komisja FIFA oświadczyła, że ma kompetencje do zawieszenia zakazu, lecz decyzja ta wzbudziła falę krytyki i oskarżeń na całym świecie. Później poinformowano, że decyzja została podjęta pod naciskiem prezydenta USA Donalda Trumpa, który poprosił o ponowne rozpatrzenie sprawy. Królewska federacja piłkarska Belgii złożyła skargę na nieprzejrzyste stanowisko światowej federacji, jednak protest nie przyniósł skutku.
Słowa Nicolasa Raskina i przebieg meczu
"Jak powiedziałem, uważam, że gdzieś w życiu zawsze istnieje sprawiedliwość, a fakt, że coś 'może się tak zdarzyć', możesz nazwać jak chcesz. My jednak nie uważamy, że to było uczciwe" – powiedział Nicolas Raskin dziennikarzom po meczu. "A w tym spotkaniu ta sytuacja w praktyce przyniosła nam szczęście. Musieliśmy wygrać z powodu tego wszystkiego i przekazać nasze przesłanie przez grę."
Folarin Balogun nie pomógł reprezentacji USA, a bardzo zmotywowani Belgowie zdecydowanie pokonali zespół Pochettino 4:1. Belgia awansowała do najlepszej ósemki, a piłkarze na boisku sprawili, że kontrowersje związane z decyzją FIFA wydawały się drugorzędne.







-
Baník Ostrawa II
-
Hapoel Be'er Szewa
Trencin
The New Saints (TNS)
-
AEK Larnaka
-
Egipt
-
FC Kopenhaga
-
Data publikacji: 07.07.2026 12:16